Dino

Mam dom !

Znaleziony na pięknej ścieżce spacerowo-rowerowej przy Gople. Dino tak go nazwałyśmy, leżał w oczekiwaniu na śmierć. Stary labek. niewidomy, zmarznięty , zrezygnowany, nie prosił już nawet o pomoc….

Dinuś nam się zaczął zmieniać w Króla Słońce .Jeszcze nie dawno, zamarzał na śmierć, a dziś jest kawalerem do wzięcia. Rany po wycięciu guzów bardzo ładnie się goją. Dostał piękna sierść,oczka nie widzące ,ale w dobrym stanie, nic się nie paprze, nic się nie dzieje. Cały czas na kropelkach . . Ładnie przytył. Korzysta z życia w dt. Dino pozdrawia z pałacu.